Jego wysokość tkwi jeszcze w wieku niemowlęcym, ale już wiadomo, że zajdzie wysoko, ba, najwyżej ze wszystkich bracikominów w Polsce, a kto wie, czy nie w Europie: wystrzeli smukłą sylwetką w niebo nad Jaworznem na wysokość trzystu metrów. Kariera jego poprzedników-rekordzistów w Sierszy i Rybniku — skończyła się na 260 metrach. Komin elektrowni Jaworzno III dopiero raczkuje, ale wszyscy odnoszą się doń ze szczególnym szacunkiem.

Dotąd bezkarnie szły w powietrze. Smoły odzyskane przez elektrofiltry (zainstalowane u podnóża komina) zastosuje się znów jako lepiszcze albo sprzeda się spółdzielniom ogrodniczym w stanie ciekłym, jako niezwykle tani opał do ogrzewania szklarni.

Co30 sekund taśmę opuszcza nowy rower. 12 wydziałów, 6 tysięcy ludzi (wraz z podległymi w Poznaniu i koszalińskim Jaskrowie — 8 tysięcy).

W 1974 będzie tych rowerów 900 tysięcy, w 1975 — bo zakład wciąż rozbudowuje się — już 1450 tysięcy (w tym 300 tys. składanych).

44Międzynarodowe Targi Poznańskie organizowane są w roku, w którym wypadły rocznice: 30-lecia PRL oraz 25-lecia RWPG. Ta zbieżność nie mogła nie mieć wpływu na charakter tegorocznych Targów, nie mogła też nie znaleźć odbicia w ich przebiegu. Jeden z pawilonów wystawowych mianowano honorowym, przeznaczając parter na ekspozycję o tematyce 30-lecia PRL, zaś pomieszczenia I piętra poświęcając jubileuszowi RWPG. Dwa te akcenty przewijają się zresztą i poprzez inne pawilony targowe.

Ażebyocenić doniosłość radia należy cofnąć się wstecz i przypomnieć sobie o sposobach porozumiewania się na odległość, stosowanych od zamierzchłej starożytności.

Pierwszym i najprymitywniejszym sposobem przenoszenia wiadomości było chodzenie pieszo lub konno wierzchem — później już wozami.

Wczasach zorganizowanego już społeczeństwa w wypadku najazdu nieprzyjacielskiego, rozjeżdżali się na wszystkie strony rycerze, rzucając po osadach zapalone pęki słomy z okrzykiem „wici“, co oznaczało konieczność zebrania się w wyznaczonym uprzednio miejscu celem odparcia najazdu, względnie narady w sprawie wyboru wodza.

Myśl budowy nowej fabryki związków azotowych powziął Profesor Ignacy Mościcki, obecny Prezydent RP w okresie, kiedy rolnictwo polskie dźwigało się po ciosach, jakie mu zadała wojna i wielokrotne przemarsze wojsk nieprzyjacielskich przez nasz kraj.

STALOWYM LINOM powierzamy swoje życie, wsiadając do windy, przenoszącej nas z piętra na piętro. Nie brak lin w górniczych urządzeniach wyciągowych, w szybach wiertniczych, na holownikach i kutrach, w dźwigach pracujących na budowach. Dzięki linom mogą pracować kolejki linowe, zarówno osobowe, jak i towarowe.

Więcej artykułów…