Pierwsze moździerze kalibru 160 mm przyjęto do uzbrojenia Armii Ra­dzieckiej w 1943 roku. Na etapie jego opracowywania zakładano, że będzie to prosta broń wsparcia arty­leryjskiego o nieskomplikowanej konstrukcji i technologii produkcji. Mi­mo, że założeń tych nie udało się zrealizować w 100%, to i tak moździerz został dobrze przyjęty przez wojska. Po II wojnie światowej broń zmoder­nizowano - wyposażono ją m.in. w dłuższą lufę. Moździerz ten w latach pięćdziesiątych był używany przez wiele armii państw byłego Układu Warszawskiego i nie tylko. Obecnie M-160 został w dużym stop­niu wycofany z uzbrojenia, lecz ze względu na małą masę (w porówna­niu z innymi działami podobnego kalibru) nadal występuje w niektórych formacjach wojskowych, m.in. dywizjach górskich.

240 mm moździerz ciągniony M-240 został wprowadzony do uzbroje­nia Armii Radzieckiej na początku lat pięćdziesiątych. Jednym z ważniej­szych powodów jego opracowania było to, że uruchomienie produkcji moździerza wymagało zaangażowania znacznie mniejszych sił i środków niż w przypadku podjęcia produkcji innych systemów artyleryjskich po­dobnego kalibru. Ze względu m.in. na dużą masę i małą manewrowość działa oraz długi czas potrzebny do przestawienia działa z położenia mar­szowego w bojowe i otwarcia ognia, M-240 wszedł w skład baterii prze­znaczonych do niszczenia rejonów umocnionych i walki w terenie zurba­nizowanym, gdzie mobilność broni nie odgrywa tak istotnej roli, jak w działaniach operacyjnych. Obecnie moździerz nie występuje w uzbro­jeniu jednostek pierwszorzutowych.

107 mm ciągnione działo bezodrzutowe konstrukcji radzieckiej, opracowane na początku lat 50-tych. W 1954 r. wprowadzono je do uzbrojenia w ZSRR,·a w drugiej połowie lat 50-tych do Wojska Polskiego. Obecnie jest eksploatowany głównie w armiach państw azjatyckich, afrykańskich i byłego ZSRR. B-11 jest przeznaczone·do niszczenia pojazdów opancerzonych oraz do burzenia umocnień polowych i stałych. Niewzmocniona lufa z przewodem gładkim ma na wylotowej części gwint do nakręcania zaczepy, służącej do połączenia działa z ciągnikiem.

Działo oznaczone symbolem D-44, kalibru 85 mm, było w armii Związku Radzieckiego działem dywizyjnym. Podczas prowadzenie ognia możliwe było wykorzystywanie różnych typów naboi scalonych. Można było prowadzić ogień bezpośredni, wykorzystując odpowiednie przyrządy celownicze, jak też wieszczyć cele przy strzelaniu pośrednim z zakrytych stanowisk ogniowych.

82 mm działo bezodrzutowe konstrukcji radzieckiej opracowane na początku lat 50-tych. Wprowadzone do uzbrojenia ZSRR w 1954 r. W drugiej połowie lat 50-tych zostało przyjęte na wyposażenie jednostek Wojska Polskiego. Po wprowadzeniu 73 mm ciężkiego granatnika przeciwpancernego SPG-9działo B 10 zaczęto stopniowo wycofywać z uzbrojenia. Jest to broń nieautomatyczna, zawierająca bezodrzutowy układ miotający. Efekt bezodrzutowości uzyskano stosując otwarty wlot lufy, umożliwiający wypływ części gazów prochowych do tyłu.

130 mm armata ciągniona M-46 została skonstruowana jako środek do zwalczania artylerii przeciwnika, mający zastąpić stare 122 mm armaty ciągnione wz.1931/1937 A-19. Powstała na początku lat pięć­dziesiątych, a po raz pierwszy dostrzeżona w 1954 roku. Kaliber armaty (130 mm) wywodzi się prawdopodobnie z artylerii okrętowej, w której dawniej był powszechnie stosowany.

Ciągnione armaty przeciwpancerne należą już dziś do rzadkości, a ich miejsce zajęły przenośne i samobieżne przeciwpancerne zestawy poci­sków kierowanych. Jednak w niektórych armiach są nadal eksploatowa­ne, a dotyczyło głównie państw byłego Związku Radzieckiego i kilku kra­jów byłego Układu Warszawskiego. Właśnie w ich uzbrojeniu znajdują się armaty T-12 kalibru 100 mm (znane również pod oznaczeniem 2A19) i ich ulepszone wersje MT-12.

Więcej artykułów…